Templariusze. Miłość i krew
Arn - Tempelriddaren
| Wybierz dzień | |||||||
|---|---|---|---|---|---|---|---|
|
Pt 12 03 |
Sb 13 03 |
Nd 14 03 |
Pn 15 03 |
Wt 16 03 |
Śr 17 03 |
Czw 18 03 |
Cały tydzień |
Repertuar filmu "Templariusze. Miłość i krew" w Krakowie
Brak repertuaru dla
filmu
"Templariusze. Miłość i krew"
na dziś po godzinie 6:00.
Wybierz inny dzień z kalendarza powyżej.
Tytuł oryginalny: Arn - Tempelriddaren
Czas trwania: 139 min.
Produkcja: Dania, Finlandia, Niemcy, Norwegia / Szwecja / Wielka Brytania
2007
Premiera: 25 grudnia 2009
Dystrybutor filmu: Kino Świat
Reżyseria: Peter Flinth
Obsada: Joakim Natterqvist, Stellan Skarsgard, Sofia Helin
Imponujący rozmach tej produkcji jest widoczny zarówno w genialnych scenach walki, egzotycznych plenerach, jak również w bogatej scenografii dającej realne i soczyste tło fabule. W rolach głównych wystąpili aktorzy znani światowej widowni z najbardziej kasowych filmów ostatnich lat, takich jak: „Mamma Mia!”, „Piraci z Karaibów” czy „Zakochany Szekspir”. Film łączy materiał historyczny z elementami fikcji, zawiera także odniesienia do rzeczywistych postaci i wydarzeń. Urodzony w 1150 roku młody szwedzki szlachcic Arn Magusson od najmłodszych lat kształci się w zakonie templariuszy, by stać się godnym miana rycerza. Wskutek niecnej intrygi zostaje oskarżony o grzech nieczystości i musi odbyć pokutę. Wyrusza wraz z innymi templariuszami do Ziemi Świętej, gdzie toczy się krwawa wojna pomiędzy chrześcijanami i muzułmanami. Jego krucjata to wyprawa pełna przygód i niebezpieczeństw. Przyjdzie mu stoczyć pojedynek z legendarnym rycerzem Ivanhoe, uratować życie sułtana Saladyna i walczyć o ukochaną Cecilię więzioną w klasztorze.
Średnia ocena:
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
(6.82)
|
| Oceniono: 179 razy (Oceń film) |
Trailer filmu: Templariusze. Miłość i krew
FILM NAPRAWDĘ FAJNY TROCHĘ ZAKOŃCZENIE NIEPEŁNE TO JEDYNE CO MU BRAKUJE
film super , bardzo gorąco polecam
Film przepiękny. Wcale nie potrzeba mu licznych scen batalistycznych, które tylko ogłupiają widza. Wątek miłosny bardzo dobrze poprowadzony, doskonale oddając realia tamtych czasów (w przeciwieństwie do "Królestwa Niebieskiego", gdzie wyszła hollywoodzka ohyda). Zarówno ja jak i mój mąż byliśmy poruszeni.
Film spokojny, melancholijny. Śmiałem się po wyjściu że te 30mln budżetu to poszło na catering bo całość udało się nakręcić dwudziestką aktorów i bez efektów specjalnych ;) Trzeba oddać honor reżyserowi że nie dawał ciała i choć wielu scenom ewidentnie brakuje amerykańskiego rozmachu, to nie rażą siermiężnością. Podobało mi się połączenie dwóch klimatów w jednym filmie. Pustyni i krzyżowców oraz zielonej skandynawii i ich wewnętrznych waśni. Nie wiem jakie sceny wycięto ale z tych, które pozostały to parę jeszcze dałoby się usunąć bez straty dla przekazu. Postacie niezbyt bogate wewnętrznie. Warte obejrzenia ale raczej w domu z garnuszkiem herbaty pod ręką i nogami wygodnie wyciągniętymi przed siebie.
nudny, źle zagrany, bez rozmachu, sztampa. kiepskie kino. książki nie czytałam, ale jakoś nie przeszkodziło mi to zrozumieć całą historię, która jest przewidywalna do bólu. film dla dzieci do lat 15.
Film paskudnie poobcinany, wiele waznych scen usunieto, wiec nie dziwota, ze niezrozumiany i nudny dla polskiego widza !!!
byłem wczoraj na tym filmie w kinie ,oczekiwałem wiecej po tym filmie jednak sie przeliczyłem straszna nuda, prosta fabuła,sceny walki mało rozwiniete , poprosty nic nadzwyczajnego..l.
Droga Olgo, oglądałem i Zakochanego Shakespeare'a i Romeo i Julię ale nie porównywałbym tego gniota do wspomnianych produkcji chyba ze miałbym 13 lat, zero gustu a każda historia miłosna byłaby warta obejrzenia. Film jest za długi, za nudny, a tytuł jest mylący bo Templariuszy tam jak na lekarstwo. Ot, taka rodzinna skandynawska saga średniowieczna z historią miłosną w tle.
Bardzo fajny film - podobny w swoim zarysie do ekranizacji sienkiewiczowskich "Krzyżaków". w dzisiejszym natłoku filmowej sieczki, film wyróżnia się skandynawską solidnością, prostotą i pewnym chłodem tamtych czasów - chłodem, który ma za zadanie ugasić gorącą miłość. Niestety takie ówczesne podejście do miłości było zgodne z kanonami surowej religii chrześcijańskiej. Film się dobrze ogląda, przez pryzmat historyczny. Dobra moim zdaniem realizacja - warty obejrzenia celem "odchamienia się"



super film